ROK ZAŁOŻENIA 2011
   
   
  :)
OSTATNI
NR 39 ROK 4
23 marca 2015
 
UKAZUJE SIĘ W (DRUGI) I (CZWARTY)
PONIEDZIAŁEK KAŻDEGO MIESIĄCA
I PODAJE OSTATNIE WIADOMOŚCI
Z RADZYMINA I OKOLIC
archiwum!
- POLSKA -MAZOWSZE -Radzymin | Arciechów | Borki | Cegielnia | Ciemne | Dybów Folwark | Dybów Kolonia | Dybów Stary | Emilianów | Janków Nowy | Janków Stary | Łąki | Łosie | Mokre | Nadma Pólko | Nadma Stara | Opole | Popielarze | Ruda | Rżyska | Sieraków | Słupno | Wiktorów | Wolica | Załubice Nowe | Załubice Stare | Zawady | Zwierzyniec
DZIAŁ PUBLICYSTYKI
    « powrót
z cykluSPOŁECZEŃSTWO
ZEJŚĆ NA PSY... W RADZYMINIE (NR 15) 
Anna Skweres
W Radzyminie mamy opracowany Program Opieki i Przeciwdziałaniu Bezdomności Zwierząt. Radzymiński UMIG "posiada" podpisaną Umowę z Kliniką weterynaryjną w zakresie opieki medycznej nad zwierzętami bezdomnymi z terenów gminy Radzymin. W Urzędzie owym nad losem bezdomnych zwierząt czuwają odpowiedni pracownicy, którzy realizując swój zakres obowiązków mają za zadanie zadbać o ich los i o nasze bezpieczeństwo.
Wszystko mamy, dlaczego wiec piszę ten artykuł? Sama na własnej skórze odczułam, jak działa w rzeczywistości Program, Umowa z Kliniką oraz współpraca z Urzędem i jak problem bezdomnych zwierząt jest rozwiązywany na terenie gminy, w której mieszkam.

W PIĄTEK 26 PAŹDZIERNIKA ...
...jadąc ulicą Wróblewskiego w Radzyminie zobaczyłam przed swoim samochodem 3 bardzo duże psy: szarą sukę oraz dwoje młodych mniej więcej w wieku 10 miesięcy. Cała trójka była bardzo wychudzona, szła środkiem ulicy nie zważając na przejeżdżające samochody. Szara suka była w stanie skrajnego zobojętnienia ze zmęczenia, głodu i chyba zwyczajnie psiego smutku. Mogłam przejechać dalej tak, jak robiły to mijające mnie samochody - szczególnie, że jechałam sama z dwójką małych dzieci. Nie potrafiłam. Zatrzymałam się i wezwałam Straż Miejską. Przyjechali Panowie Strażnicy i od samego początku zaznaczyli, że historia tychże 3 psów jest im znana od około miesiąca (!), że otrzymywali już zgłoszenia o tym, że psy są agresywne, że zagryzły komuś psa na terenie, a innego mieszkańca nie wpuściły na teren posesji...

INTERWENCJA?!
Pomimo to udało mi się je zwabić do siebie. Psy nie okazywały agresji. Panowie Strażnicy natomiast okazywali od początku strach, nieprzygotowanie, brak odpowiedniego sprzętu łącznie z brakiem miejsca w swoim samochodzie. Świetnie natomiast opanowany mieli styl chowania się za kobiecymi plecami przed strasznymi bestiami. Było mi nawet miło, że darzą mnie takim zaufaniem.
Postanowiłam użyczyć swojego samochodu z dużym bagażnikiem, do którego udało zwabić się szarą sukę. Młode wycofały się. Moje dzieci zajęły w tym czasie miejsce w samochodzie Straży Miejskiej.

Potem pozostało nam zawieźć sunię do wskazanej przez Panów Strażników lecznicy weterynaryjnej w Radzyminie. Tu pomyślałam, że moja rola się kończy. Niestety stało się zupełnie inaczej. Po przeglądzie przez weterynarza okazało się, że nikt się sunią nie zajmie. Lecznica nie - bo nie musi i nie ma dla niej miejsca. Panowie Strażnicy nie - bo gmina nie ma umowy ze schroniskiem, a oni nie mają nic oprócz swoich mundurów, żeby zająć się psem. W związku z tym, że był to piątkowy późny wieczór, Panowie Strażnicy zarządzili wypuszczenie psa znowu na ulice Radzymina! Bezsilność moja sięgnęła granic, zwyczajnie po ludzku i po babsku rozpłakałam się. Jak teraz możemy ją znowu wypuścić na ulicę? Pomimo moich starań, próśb, nalegań, że przecież tak nie można, że musi być inne rozwiązanie, Panowie Strażnicy odjechali zostawiając mnie samą z sunią.

Mój płacz suni dachu nad głową nie zapewni. Nie miałam warunków, by przy małych dzieciach podjąć decyzję o zabraniu jej do siebie. Trzeba było działać. Zostało wykonanych kilkadziesiąt telefonów i dzięki pomocy innych osób udało się znaleźć weterynarza w Kobyłce, który zechciał zająć się psem. Sunia trafiła do Kobyłki, tam ma swój boks, budę, pełną miskę i profesjonalną opiekę, a ja po weekendzie trafiłam na salę obrad Rady Miejskiej w Radzyminie. Radni i burmistrz mieli okazję posłuchać historii szarej suni i piątkowej interwencji, pojawiły się głosy wsparcia, wyszłam podbudowana, że będzie lepiej, że coś się zmieni, że mój wysiłek nie poszedł na marne. Czy znowu się mylę? Czas pokaże.

Podczas tej interwencji gmina nie zrealizowała żadnego z punktu programu, który uchwaliła w zakresie pomocy bezdomnym zwierzętom. Nie było odpowiednich działań Straży Miejskiej, nie było możliwości pozostawienia suni w lecznicy, z którą gmina ma umowę, nikt suni nie zawiózł do schroniska, bo z żadnym istniejącym schroniskiem gmina nie posiada umowy, a Panowie Strażnicy nie są ani przeszkoleni ani wyposażeni ani gotowi, aby podjąć odpowiednie działania.
Program Opieki i Przeciwdziałaniu Bezdomności Zwierząt na tym konkretnym przykładzie w gminie Radzymin najzwyczajniej nie działa.

JAK TO ROBIĄ SĄSIEDZI
Warto przyjrzeć się, jak to robią inni, bliscy sąsiedzi z Urzędu Miasta w Markach. Gdzie Straż Zwierząt przyjeżdża na każde wezwanie w celu odłowienia bezdomnego zwierzaka, współpracująca z gminą lecznica całodobowo przyjmuje zwierzęta, ma do tego odpowiednie miejsca i warunki, gdzie w końcu powstała strona internetowa dedykowana adopcjom bezdomnych zwierząt. W ten sposób do swoich nowych domów trafiły w 2012 bezdomne psy i koty z terenu Marek. To działa! W roku 2012 żadne z bezdomnych zwierząt z terenów mareckich nie trafiło do schroniska i wszystkie dzięki wsparciu wielu osób udaje się skutecznie adoptować w całej Polsce.
Co więcej, twórcy strony internetowej z Marek zaprosili swoich "sąsiadów", w tym gminę Radzymin (!!!), do tego, aby wspólnie te stronę tworzyć i wspólnie podejmować działania na rzecz bezdomnych zwierzaków. I co na to nasza gmina? Ano... na razie nic!

CO DALEJ?
Co jeszcze musi się wydarzyć, aby gmina Radzymin zechciała "zejść na psy"? Czy musi dojść do tragedii, kiedy to po raz kolejny ktoś z nas - mieszkańców zostanie przez bezdomnego psa zaatakowany? A może po raz kolejny musi dojść do tragedii z udziałem naszych dzieci? Dla skrajnie głodnego bezdomnego psa to właśnie dziecko jest najłatwiejszym obiektem do ataku, gdy w ręku trzyma kanapkę! Za którym atakiem reakcja urzędu będzie inna? Kiedy znajdą się środki, pomysły i chęci na to, by faktycznie przeciwdziałać bezdomności zwierząt z terenu gminy Radzymin, nie tylko na papierze?

Z tego co wiem, nawet dziecko jednej z redaktorek Kuriera zostało pogryzione przez bezdomnego psa kilka miesięcy temu. Zaowocowało to koniecznością wielokrotnych wyjazdów do Warszawy i serią bolesnych dla dziecka zastrzyków przeciwko wściekliźnie. Czy tego chcemy nie reagując na niewypełnienie przez urzędników gminy Radzymin swoich obowiązków?

Znowu mam nadzieję, że będzie zupełnie inaczej. Czas pokaże, jaki los czeka szarą sunię. Ona jest już bezpieczna, ale jej młode nadal biegają po Radzyminie, jak wiele innych bezpańskich psów. Wiem na pewno, że los tych zwierząt nie jest mi obojętny tak samo, jak los moich dzieci i dzieci innych mieszkańców Radzymina. Dla nich nadal będę z uwagą przyglądać się działaniom gminy. Zachęcam Państwa do tego, aby wspólnie działać i wspólnie dobrze "zejść na psy" w gminie, w której mieszkamy.

Uwaga. Według prawa bezdomne zwierzęta przebywające na terenie gminy stanowią własność tejże gminy. Nowa ustawa od dnia 1 stycznia 2012 roku zobligowała samorządy do podejmowania skutecznych działań na rzecz bezdomnych zwierząt. Zatem jest w razie czego kogo skarżyć.

 Komentarze

Dodał(a): M. (2012-11-27 16:58)
Dot. bezdomnosci zwierząt
Gratuluję autorce opisu!
Czytając artykuł czułam się jakbym czytała o sobie. Kilkakrotnie miałam do czynienia z totalną ignorancją w tej kwestii. Straż miejska w Radzyminie to jakaś POMYŁKA!!!
Jakiś czas temu strażnik oczywiście z radzymnia kazał sprawdzać mojemu mężowi czy wielki pies chodzący środkiem ulicy, o którym mówimy i zgłaszamy interwencję nie jest agresywny???
Nawet korespondowałam potem z burmistrzem w tej kwestii... Bo napisałam, że rozgłośnię sprawę w mediach...
Oczywiście, cytuję pana burmistrza: "nie ma potrzeby, żeby nagłaśniać, że wyciągnie konsekwencje w stosunku do strażnika, itd, itp. "

Z autopsji wiem, że jedynie medialna nagonka na tego pana, czy to w kwestii zwierząt czy innej, może coś zdziałać ...
Kurier warszawski zainterweniował w zgaszanej przez nas sprawie zalewania dróg i działek w miejscowości Załubice Nowe...
Oczywiście stał się cud!!!
Wszystko od razu udało się załatwić, chociaż wcześniej było walenie głową w mur...

i wiem, że wszelkie zgłoszenia nalezy od razu nagrywać....

Obecnie od 15 listopada znowu mam znajdę oczywiście z radzymina....

pozdrawiam serdecznie Czytelników KR


Dodaj komentarz
Można dodać tylko jeden komentarz do danej informacji w sesji.
Nowe komentarze są widoczne na stronie WWW po weryfikacji.
Twój IP: 34.228.142.94 (2018-12-18 20:23)
Tytuł: (wymagane):
Treść: (wymagane):

Osoba (podpis) (wymagane):   Twój e-mail (niewidoczny):  
 
wpisz tekst z obrazka (wymagane):
stolica Polski (wymagane):
 
potwierdzam, że zapoznałem/am się zasadami dotyczącymi umieszczania wpisów na witrynie Kurier R (poniżej) oraz biorę odpowiedzialność za treści przeze mnie wprowadzone.  *


*  Redakcja witryny Kurier R nie ponosi odpowiedzialności za treści umieszczane jako komentarze i na bieżąco usuwa wszelkie materiały uznawane za obraźliwe. Zawartość każdego wpisu wyraża osobiste poglądy i opinie autora.
Zabrania się umieszczania treści obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady będzie przyczyną natychmiastowego usunięcia wpisu.

numer ->
SZKOŁY
• EDUKACJA
SZCZʌLIWI, KTÓRZY POMAGAJĄ...  14.06.2015
s. M. Salezja Gierałtowska CSSE
Żeby powstało Szkolne Koło Caritas, wystarczy wniosek dyrekcji szkoły skierowany do diecezjalnej Caritas. Koło otrzymuje opiekuna koœcielnego i opiekę Caritas podczas prowadzonych akcji. To może stać się w dowolnym momencie roku szkolnego, nie ma tu żadnych ograniczeń, a pożytki wychowawcze mogą [...]  WIĘCEJ...
• EDUKACJA
Viva España!  31.05.2015
Katarzyna Kaliszuk
W dniach 25–31 maja 2015 r. młodzież z Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi i Liceum im. Cypriana Kamila Norwida w Radzyminie brała udział w wyjeździe edukacyjnym do Hiszpanii. Tradycją naszej szkoły jest organizowanie wycieczek językowych w ramach współpracy międzynarodowej. Tegoroczna, [...]  WIĘCEJ...
W lutym 2015 r. w Zespole Szkół Terenów Zieleni w Radzyminie zakończyła się realizacja projektu "Praktyki zawodowe w Unii Europejskiej pierwszym krokiem do sukcesu na rynku pracy", w ramach którego uczniowie kształcący się w naszej szkole odbyli staże zagraniczne w Wielkiej Brytanii i [...]  WIĘCEJ...
• EDUKACJA
AFRYKAŃSKIE KLIMATY W CZARTORYSKIEJ  20.02.2015
Monika Król
Na koniec karnawału w Zespole Szkół im. księżnej Eleonory Czartoryskiej zagościli ciemnoskórzy goście z Afryki. Ale... mimo dzikiego wyglądu i egzotycznych wygibasów mówili po polsku. No tak, to nie Murzyni, a zuchy i harcerze z Hufca Zalew.   WIĘCEJ...
• EDUKACJA
III POWIATOWY KONKURS MATEMATYCZNY  18.02.2015
oprac. ZSO w Radzyminie
18 lutego 2015 roku w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Radzyminie został rozstrzygnięty III Powiatowy Konkurs Matematyczny im. R. Żulińskiego, nad którym patronat objął starosta powiatu wołomińskiego. Adresatami zmagań matematycznych byli uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z [...]  WIĘCEJ...
II Debata Burmistrzowska
I Debata Burmistrzowska
przeznaczone dla najnowszych przeglądarek (IE>6; Firefox>4,...). Jeżeli nie używasz takiej, to czas ją zainstalować...